wtorek, 4 lutego 2014

Black Sabbath - God Is Dead?

 



Tekst:

Lost in the darkness,

I fade from the light

Faith of my father, my brother, my maker and savior.

Help me make it through the night.

Blood on my conscience

And murder in mind.

Out of the gloom I rise up from my tomb into impending doom.

Now my body is my shrine.



The blood runs free,

The rain turns red.

Give me the wine,

You keep the bread.

The voices echo in my head.

Is God alive or is God dead?

Is God dead?



Rivers of evil

Run through dying land.

Swimming in sorrow, they kill steal and borrow. There is no tomorrow.

For the sinners will be damned.

Ashes to ashes,

You cannot exhume a soul.

Who do you trust when corruption and lust, creed of all the unjust,

Leaves you empty and unwhole?



When will this nightmare be over? Tell me!

When can I empty my head?

Will someone tell me the answer?

Is God really dead?

Is God really dead?



To safeguard my philosophy

Until my dying breath

I transfer from reality

Into a living death

I empathize with enemies

Until the time is right

With God and Satan at my side,

From darkness will come light



I watch the rain

And it turns red

Give me more wine

I don’t need bread

These riddles that live in my head

I don’t believe that God is dead

God is dead



Nowhere to run

Nowhere to hide

Wondering if we will meet again

On the other side

Do you believe a word

what the Good Book said?

Or is it just a holy fairytale

And God is dead?

God is Dead x4



Right!



But still the voices in my head

Are telling me that god is dead

The blood pours down

The rain turns red

I don’t believe that God is dead

God is Dead x3

Tłumaczenie:



Zagubiony w ciemnościach

Odpływam od światła

Wiara mojego ojca, mojego brata, mojego stwórcy i zbawiciela

Pomaga mi przetrwać noc

Krew na moim sumieniu

Morderstwo w myślach

W mroku powstaję z grobu, wprost w nadchodzącą zagładę

Teraz moje ciało jest moją świątynią



Krew płynie niepowstrzymanie

Deszcz staje się czerwony

Daj mi wina

Ty zatrzymaj chleb

Głosy dźwięczą w mojej głowie

Czy Bóg jest żywy czy umarły?

Czy Bóg nie żyje?



Rzeki zła płyną przez umierającą krainę

Pływając w smutku, zabijają, kradną, biorą

Jutra nie będzie, grzesznicy będą potępieni

Z prochu w proch

Nie możesz ekshumować mojej duszy

Komu zaufasz, kiedy korupcja i pożądanie, wiara wszystkich niesprawiedliwych,

Pozostawi cię pustego i niepełnego?



Kiedy ten koszmar minie? Powiedz mi!

Kiedy zdołam opróżnić swoją głowę?

Czy ktoś mi w końcu odpowie?

Czy Bóg naprawdę nie żyje?

Czy Bóg naprawdę nie żyje?



Aby obronić swoją filozofię

Aż do mojego ostatniego oddechu

Odchodzę od rzeczywistości

W żywą śmierć

Czuję empatię wobec wroga

Aż nadejdzie właściwy moment

Z Bogiem i Szatanem u mego boku

Ciemność stanie się światłem



Patrzę na deszcz

Jak czerwienieje

Daj mi więcej wina!

Nie potrzebuję chleba!

Zagadki które żyją w mojej głowie

Nie wierzę, ze Bóg nie żyje!

Bóg nie żyje



Nie ma dokąd uciec

Nie ma gdzie się schować

Zastanawiam się, czy spotkamy się po drugiej stronie

Czy wierzysz w słowa, zapisane w dobrej księdze?

Czy może to tylko święta bajka, a Bóg nie żyje?

Bóg nie żyje



Nadal głosy w mojej głowie mówią mi, że Bóg nie żyje

Krew się wylewa, deszcz czerwienieje,

Ja nie wierzę, że Bóg nie żyje

Zagubiony w ciemnościach

Odpływam od światła

Wiara mojego ojca, mojego brata, mojego stwórcy i zbawiciela

Pomaga mi przetrwać noc

Krew na moim sumieniu

Morderstwo w myślach

W mroku powstaję z grobu, wprost w nadchodzącą zagładę

Teraz moje ciało jest moją świątynią



Krew płynie niepowstrzymanie

Deszcz staje się czerwony

Daj mi wina

Ty zatrzymaj chleb

Głosy dźwięczą w mojej głowie

Czy Bóg jest żywy czy umarły?

Czy Bóg nie żyje?



Rzeki zła płyną przez umierającą krainę

Pływając w smutku, zabijają, kradną, biorą

Jutra nie będzie, grzesznicy będą potępieni

Z prochu w proch

Nie możesz ekshumować mojej duszy

Komu zaufasz, kiedy korupcja i pożądanie, wiara wszystkich niesprawiedliwych,

Pozostawi cię pustego i niepełnego?



Kiedy ten koszmar minie? Powiedz mi!

Kiedy zdołam opróżnić swoją głowę?

Czy ktoś mi w końcu odpowie?

Czy Bóg naprawdę nie żyje?

Czy Bóg naprawdę nie żyje?



Aby obronić swoją filozofię

Aż do mojego ostatniego oddechu

Odchodzę od rzeczywistości

W żywą śmierć

Czuję empatię wobec wroga

Aż nadejdzie właściwy moment

Z Bogiem i Szatanem u mego boku

Ciemność stanie się światłem



Patrzę na deszcz

Jak czerwienieje

Daj mi więcej wina!

Nie potrzebuję chleba!

Zagadki które żyją w mojej głowie

Nie wierzę, ze Bóg nie żyje!

Bóg nie żyje



Nie ma dokąd uciec

Nie ma gdzie się schować

Zastanawiam się, czy spotkamy się po drugiej stronie

Czy wierzysz w słowa, zapisane w dobrej księdze?

Czy może to tylko święta bajka, a Bóg nie żyje?

Bóg nie żyje



Nadal głosy w mojej głowie mówią mi, że Bóg nie żyje

Krew się wylewa, deszcz czerwienieje,

Ja nie wierzę, że Bóg nie żyje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz